Serial "Szkoła" przez lata bawił i wzruszał miliony widzów, a jego bohaterowie stali się niemal członkami naszych rodzin. Nic dziwnego, że po zakończeniu emisji wielu fanów wciąż zastanawia się, co słychać u ich ulubionych aktorów. W tym artykule przybliżam losy najpopularniejszych twarzy z paradokumentu TVN, odpowiadając na pytanie, czym zajmują się i jak wyglądają po latach, zaspokajając tym samym ciekawość tych, którzy z sentymentem wspominają szkolne perypetie.
Różne ścieżki kariery sprawdzamy, co dziś robią aktorzy ze „Szkoły” TVN.
- Część obsady z sukcesem zamieniła popularność zdobytą w serialu na karierę influencera na Instagramie i TikToku.
- Niektórzy próbują swoich sił w profesjonalnym aktorstwie, pojawiając się w innych serialach i filmach, jednak zwykle w rolach drugoplanowych.
- Wielu aktorów po zakończeniu emisji całkowicie wycofało się z życia publicznego, wracając do nauki lub pracy niezwiązanej z mediami.
- Dla większości udział w "Szkole" był jednorazową przygodą, a nie początkiem stałej kariery w show-biznesie.

Jak kultowy serial „Szkoła” zmienił życie amatorów z castingu?
Fenomen serialu paradokumentalnego "Szkoła", emitowanego przez TVN w latach 2014-2020, był naprawdę niezwykły. Jego siłą napędową, moim zdaniem, nie były skomplikowane scenariusze, ale przede wszystkim autentyczność i bliskość z widzem, którą budowali aktorzy-amatorzy. Wyłonieni w castingach, młodzi ludzie wcielali się w role uczniów i nauczycieli, co sprawiało, że widzowie mogli łatwo utożsamiać się z ich problemami i radościami. To właśnie ta naturalność i brak "szkolonej" maniery aktorskiej sprawiły, że zżywaliśmy się z bohaterami, śledząc ich codzienne perypetie z ogromnym zaangażowaniem. Dla wielu z nich udział w "Szkole" był pierwszą stycznością ze światem mediów i, jak się później okazało, początkiem zupełnie nowej drogi.
Co słychać u gwiazd „Szkoły”? Od influencera do aktora
Po zakończeniu emisji "Szkoły" losy jej bohaterów potoczyły się bardzo różnie. Obserwuję rynek mediów od lat i mogę powiedzieć, że dla wielu z nich serial stał się prawdziwą trampoliną, choć niekoniecznie do tradycyjnej kariery aktorskiej. Najpopularniejszą ścieżką, jaką obrali, było zostanie influencerami i to z niemałym sukcesem!
- Jan "Mefju" Zięcina to jeden z najbardziej rozpoznawalnych przykładów. Zyskał ogromną popularność na platformach takich jak TikTok i Instagram, gdzie zgromadził setki tysięcy, a nawet miliony obserwujących. Jego działalność polega głównie na tworzeniu krótkich, humorystycznych filmików, współpracy z markami i utrzymywaniu stałego kontaktu z fanami.
- Aleksandra Żuraw to kolejna postać, która doskonale wykorzystała popularność ze "Szkoły". Aktywnie działa na Instagramie i YouTube, gdzie dzieli się swoim życiem, pasjami i współpracuje z różnymi firmami. Jej metamorfoza i otwartość na tematy osobiste sprawiły, że zbudowała wokół siebie lojalną społeczność.
- Wielu innych aktorów, choć może nie na taką skalę, również aktywnie prowadzi swoje profile w mediach społecznościowych. Dzielą się tam swoim życiem prywatnym, kulisami pracy, a także angażują się w różnorodne projekty, monetyzując swoją rozpoznawalność. Dla nich Instagram, TikTok czy YouTube stały się głównym narzędziem do budowania marki osobistej i zarabiania.
Oczywiście, nie wszyscy poszli w kierunku influencerki. Część obsady, mając już za sobą doświadczenie przed kamerą, postanowiła kontynuować karierę aktorską. Widziałem ich w innych produkcjach serialach, filmach, a nawet reklamach. Muszę jednak przyznać, że rzadko są to role pierwszoplanowe. Przebicie się po udziale w paradokumencie do świata "poważnego" aktorstwa jest niezwykle trudne. Często są to epizody, niewielkie role, które nie pozwalają w pełni rozwinąć skrzydeł, ale są dowodem na to, że pasja do aktorstwa wciąż w nich drzemie. To pokazuje, jak wymagająca jest ta branża i jak wiele pracy trzeba włożyć, by z amatora stać się cenionym profesjonalistą.

Jedni brylują w sieci, inni zniknęli. Sprawdzamy losy aktorów „Szkoły”
Analizując losy aktorów ze "Szkoły", wyraźnie widać dwie główne ścieżki po zakończeniu serialu. Jedni z nich z powodzeniem kontynuują swoją obecność w przestrzeni publicznej, inni zaś świadomie wybrali życie z dala od blasku fleszy. Oto jak to wygląda:
| Aktywni w mediach | Poza światłem fleszy |
|---|---|
| Wielu aktorów, takich jak wspomniani Jan "Mefju" Zięcina czy Aleksandra Żuraw, wykorzystało swoją rozpoznawalność do budowania kariery w mediach społecznościowych. Stali się pełnoetatowymi influencerami, tworząc treści na Instagramie, TikToku i YouTube. Ich profile śledzą setki tysięcy, a nawet miliony fanów, co pozwala im na współpracę z markami i generowanie dochodów. Niektórzy próbują też swoich sił w modelingu, muzyce czy prowadzeniu własnych biznesów, czerpiąc z popularności zdobytej w serialu. | Dla sporej części obsady "Szkoły" udział w serialu był jednorazową przygodą. Po zakończeniu emisji całkowicie wycofali się z życia publicznego. Wrócili do nauki, podjęli studia na różnych kierunkach lub znaleźli pracę niezwiązaną z mediami. Często są to osoby, które cenią sobie prywatność i nie czują potrzeby bycia w centrum uwagi. Ich profile w mediach społecznościowych są prywatne lub po prostu nieaktywne, co świadczy o świadomej decyzji o powrocie do "normalnego" życia, z dala od show-biznesu. |
Sława, hejt i niskie stawki. Kulisy pracy na planie „Szkoły”
Udział w takiej produkcji jak "Szkoła" to z pewnością mieszanka blasków i cieni. Z jednej strony, młodzi ludzie zyskali ogromną rozpoznawalność, co dla wielu było spełnieniem marzeń. Z drugiej strony, praca na planie paradokumentu wiązała się z pewnymi wyzwaniami i kontrowersjami, o których często mówiło się w mediach:
- Pojawiały się doniesienia o niskich stawkach, co dla wielu młodych aktorów-amatorów, którzy poświęcali swój czas na planie, mogło być rozczarowujące.
- Harmonogram zdjęć bywał bardzo wymagający, co w połączeniu z nauką czy innymi obowiązkami, stanowiło spore wyzwanie. To nie była lekka praca, choć z zewnątrz mogła tak wyglądać.
- Wielu aktorów borykało się z problemem "zaszufladkowania". Po latach wcielania się w konkretne typy postaci, trudno było im zerwać z wizerunkiem "ucznia ze Szkoły" i pokazać się w innych, bardziej zróżnicowanych rolach. To jest klasyczny problem w branży, zwłaszcza po udziale w tak charakterystycznej produkcji.
- Niestety, wraz ze sławą często przychodzi też hejt. Aktorzy, zwłaszcza ci młodzi, musieli mierzyć się z negatywnymi komentarzami i krytyką, co z pewnością nie było łatwe dla ich psychiki.
Nie mogę pominąć również faktu, że życie prywatne aktorów i relacje, które mogły narodzić się na planie serialu, zawsze budziły ogromne zainteresowanie widzów. Spekulacje na temat tego, kto z kim się spotyka, czy między bohaterami serialu narodziła się prawdziwa miłość, były częścią fenomenu "Szkoły". Ta ciekawość, kto jest z kim "naprawdę", tylko potęgowała zaangażowanie fanów i sprawiała, że serial był czymś więcej niż tylko telewizyjną produkcją stał się częścią ich codzienności.
